Porzucone koszyki bólem przedsiębiorców. Błędy w sklepach Internetowych

70 proc. użytkowników rezygnuje z zakupów w sklepie internetowym, a 55% proc. ma problem ze znalezieniem interesujących ich informacji. Jeśli wydaje Ci się, że po dodaniu produktów do koszyka finalizacja transakcji jest formalnością – mylisz się. W momencie ich porzucania powinna zapalić Ci się czerwona lampka. Jednym z najważniejszych elementów w każdym e-sklepe jest proces zamówienia. Przemyślana budowa i projekt może wpłynąć na zwiększenie zysków, a zakupy staną się przyjemniejsze dla klienta. Z jakiego powodu wynikają porzucone koszyki i jak tego uniknąć?

Polityka zwrotów

Popularne błędy w sklepach internetowych dają się we znaki wielu przedsiębiorcom. Jednym z nich jest niejasna polityka zwrotów, będąca metodą walki konkurencyjnej. Warto wyróżnić swój sklep, udzielając dłuższego terminu zwrotu, niż przewidują przepisy, a także pokryć ewentualny koszt dostawy zwrotu, który de facto według ustawy – sklep jest zobowiązany pokryć. W praktyce po piętnastym dniu od dostawy, zwrotów jest niewiele.

Koszt dostawy

Kolejnym błędem jest poinformowanie klienta o kosztach dostawy w ostatnim kroku finalizacji zamówienia. Utajanie tej informacji to wyrzucanie w błoto budżetu reklamowego – klient pójdzie do konkurencji, bo czuje się „wykiwany”.

FAQ

W obsłudze klienta zdecydowanie może pomóc przemyślane FAQ. Administratorzy, zamiast odpowiadać na powtarzające się pytania, mogą zająć się obsługą zamówień. Poza tym dobra strona FAQ posłuży jako dodatkowy element w pozycjonowaniu sklepu w wyszukiwaniach.

Interesująca grafika

E-sklep ze słabej jakościowo zdjęciami nie ma szans na zainteresowanie klienta. Powinny one być naturalnymi, prawdziwymi zdjęciami z perfekcyjnym oświetleniem produktu. Sprzedają one o wiele lepiej niż mocno obrobione graficznie. W zależności od produktu tła powinny być różne – zwykle naturalne lub białe. Dla urozmaicenia można dodać zdjęcia artystyczne, które ostatnimi czasy są bardzo modne. Sklepy stacjonarne mają to do siebie, że produkty można „dotknąć”, dlatego ważne jest, aby wykonać sesję produktową, która zastąpi pragnienie oglądania na żywo.

Niepowtarzalność

Opisy towaru, zdjęcia czy wideo muszą być niepowtarzalne. Jeśli nie doprecyzujesz opisu produktu, wpłynie negatywnie na pozycjonowanie, jak i odbiór klienta. Wiele sklepów internetowych nie wyróżnia się spośród konkurencji, sprzedając produkty z tym samym terminem wysyłki czy w tej samej cenie. Błędem jest oszczędzanie na wyróżnieniu się z miliona sklepów.

Opinie

W budowaniu zaufania klienta z pewnością pomogą wiarygodne opinie. Odsyłamy do naszego wpisu pt. „Kim jest nowy konsument – prosument?„, w którym dowiesz się jak wykorzystać potencjał prosumenta w pozyskiwaniu opinii dla Twojej firmy.

Chat z botem

Zniechęcić klienta może czat z botem. Znasz to uczucie, kiedy próbujesz się czegoś dowiedzieć i nic z tego? Chat-bot prawdopodobnie nie jest dopracowany, a Ty przechodzisz przez męki, aby wydusić z niego informację, na których Ci zależy. Dlatego – jeśli chcesz mieć koniecznie czat na stronie, wybierz ten z prawdziwym operatorem. Jest to droższa propozycja, jednak jeśli inwestować w czat to taki z żywym człowiekiem. Drugą opcją jest nie mieć go wcale.

Protokół szyfrujący HTTPS

Co w takim razie z protokołem szyfrującym HTTPS? W obecnych czasach jest to konieczność. Na stronach wpisujemy poufne dane – imię, nazwisko, adres dostawy, e-mail, nip firmy i dane karty płatniczej. HTTPS blokuje przechwycenie tych danych, a jego obecność pozytywnie wpływa na pozycjonowanie strony w wyszukiwarkach.

E-mail

Ciekawym rozwiązaniem, może okazać się przesłanie maila z przypomnieniem o porzuconym koszyku. Uważaj! Źle skonstruowany e-mail może okazać się strzałem w kolano. Musi on zawierać informacje o produkcie oraz to, że użytkownik zostawił swoje dane na stronie i z jakiegoś powodu nie dokończył zakupów. Zmotywować do zakupu może rabat przesłany w mailu. Drugim sposobem może być zaoferowanie darmowej przesyłki. Oba warianty są miłymi gestami, które z pewnością doceni wiele osób.

Pamiętaj, że nigdy nie ma 100 proc. recepty gwarantującej sfinalizowania zakupu przez użytkownika. Obserwuj ruch na stronie, działania konsumentów i monitoruj czy po wdrożonych rozwiązaniach liczba porzuconych koszyków maleje.